Przejdź do głównej zawartości

TOŁPA. PEELING 3 ENZYMY.


Cześć,
dzisiaj z przyjemnością podzielę się z Wami moim kosmetycznym MUST HAVE ze strefy peelingów. Jako, że jestem posiadaczką skóry wrażliwej, w kierunku suchej z tendencją do trądziku (zwłaszcza żuchwa, broda) poszukuję produktów skutecznych , po których efekty widać najlepiej od razu :D 
Co prawda, ciężko o takie kosmetyki, jednak zdarzają się wyjątki. Właśnie tym wyjątkiem stał się dla mnie produkt marki Tołpa. Tołpa, może nie wszystkim jest znana, jest to polska marka kosmetyków, której składy w głównej mierze bazują na torfie i borowinie. Ogólnie bardzo fajne kosmetyki, z pozytywnymi składami- warto spróbować chociażby bestsellerów. Myślę, że każdy znajdzie jakiegoś ulubieńca, ponieważ Tołpa posiada wiele linii do twarzy, ciała, włosów, dla mężczyzn... polecam, aby każdy zapoznał się z bogatym portfolio marki. Dostępne są stacjonarnie ( Hebe, Super- Pharm, Rossmann) oraz do kupienia on-line.

Co to?
O czym dzisiaj? Jest to peeling enzymatyczny, którego głównymi składnikami są: papaina, bromelaina, keratynaza (enzymy pochodzenia roślinnego). Przypomina półprzezroczysty kisiel, o mocno owocowym, cytrusowym zapachu. Zapakowany w kartonowe opakowanie, sam produkt znajduje się w aluminiowej tubie z dziubkiem - według producenta dzięki temu na dłużej pozostaje w dobrej jakości o pojemności 40ml. Na opakowaniu mamy wyraźnie opisany skład, działanie, sposób użycia oraz resztę niezbędnych informacji. 


Jak działa?
Początkowo byłam sceptycznie nastawiona to każdego peelingu enzymatycznego- jak bez drobinek może złuszczać? Ano może i złuszcza. Nakładamy jak maseczka, dobrze jest nałożyć grubszą warstwę produktu. Po nałożeniu można odczuć chwilowe mrowienie i zaczerwienienie- jest to odczuwalne działanie enzymów. Średni czas to 15-20 min. Następnie zmywamy .

Moje odczucia.
Twarz już po pierwszym zastosowaniu wygląda na rozpromienioną. Zaskórniki stają się mniej widoczne. Podczas częstego stosowania widać , że niedoskonałości pojawiają się sporadycznie bądź  wcale. I to jest główny powód, dla którego peeling stał się moim ulubionym bywalcem w pielęgnacji. Zauważyłam jego pozytywne działanie dopiero w momencie, kiedy przestałam go używać. 
Na chwilę obecną jestem w trakcie czwartego opakowania i coś czuję, że tych pustych opakowań będzie więcej i więcej. Jak na razie nie ma lepszego produktu, który silnie oczyszcza, rozświetla, powoduje mniejsze pojawienie się wyprysków, a przy okazji nie podrażnia i nie powoduje wysuszenia już i tak mocno przewrażliwionej skóry .

Dla kogo?
Jak dla mnie to KAŻDY powinien spróbować tego produktu (każdy , który nie jest uczulony na torf/ borowinę- ponieważ to kluczowe składniki całej marki). Już sam zapach powoduję diametralną poprawę humoru . Fajnie oczyszcza buźkę i nie powoduje przesuszenia- co często się zdarza w kosmetykach tego typu. Póki co nie pojawił się na rynku (w zasięgu mojego wzroku ) produkt, który może konturować z 3 enzymami. Co prawda, kosztuje ok. 35 zł. Cena może się wydawać zaporowa, zwłaszcza biorąc pod uwagę wielkość produktu, jednak jest mega wydajny . Nawet jeżeli chcemy nałożyć więcej to i tak  wyciskamy niewiele. Średnie zużycie to ok. 2 miesięcy przy stosowaniu 1-2 w tygodniu. 

 Jest to hit, który nie tylko u mnie się sprawdził- zawsze, podczas większych promocji jest problem z zakupem tego produktu, także trzeba się śpieszyć. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Głęboko oczyszczające plasterki na nos Tea Tree z Beauty Formulas

Cześć, Pielęgnacja skóry twarzy od zawsze była moim priorytetem. Kiedy byłam nastolatką, podobnie jak większość moich rówieśników walczyłam z niedoskonałościami spowodowanymi dojrzewaniem. Na szczęście te czasy już dawno minęły. Obecnie moją podstawą pielęgnacji jest inspiracja koreańską pielęgnacją. Może nie wygląda ona w stu procentach jak ta z Dalekiego Wschodu, jednak właśnie dzięki niej zaczęłam świadomie dobierać kosmetyki oraz dbać o aspekty, na które wcześniej nie zwracałam zbytnio uwagi.  Na chwilę obecną stan mojej twarzy mogę ocenić jako dobry, czasem zdarzają się pewne wypryski, ale bardziej związane z moją nieuwagą (Mam tendencje do dotykania twarzy,  niezależnie czy mam czyste czy brudne ręce) lub hormonami . Moim odkryciem i produktem MUST HAVE są Głęboko oczyszczające plasterki na nos TEA TREE z Beauty Formulas . Nie jest to typowy kosmetyk do codziennego stosowania, jednak jego fenomenalne działanie jest godne podziwu 😀 Produktów tego typ...

VIANEK . NORMALIZUJĄCY TONIK- WCIERKA DO SKÓRY GŁOWY 150ml.

Cześć, na początek kilka słów o polskiej marce VIANEK. Jest to firma zajmująca się tworzeniem naturalnych kosmetyków dla kobiet w każdym wieku. Surowce, z których powstają kosmetyki pochodzą z naturalnych upraw- naszego "polskiego ogródka" . Produkty te nie są testowane na zwierzętach . Ciekawe składy, charakterystyczne opakowania kosmetyków, wsparcie polskich marek- warto bliżej zainteresować się marką . Na początek przedstawię wam normalizujący tonik- wcierka do skóry głowy. Opis: Buteleczka 150 ml. Z charakterystycznym "viankowym " printem koloru zielonego. Aplikacja produktu za pomocą rozpylacza/ atomizera (?) - konieczne jest przelanie produktu do innej buteleczki z pompką, ponieważ oryginalny rozpylacz słabo nadaje się do bezpośredniej aplikacji na skórę głowy. Sam płyn przypomina kolorem brudną wodę, wodę z herbacianą esencją... ciężko określić. Nie jest to z pewnością produkt, który wizualnie może nas zachwycić. Zapach: ziołowy. Z...